(4)
„On się wykrwawi!”
Jako pierwszy obudził się Chris, czując jakiś ciężar na swoim torsie.
Powoli otworzył oczy i ujrzał coś co wywołało u niego fale radości.
Szybko przetarł oczy rękoma by upewnić się że to nie sen.
Był taki szczęśliwy, w końcu jego księżniczka była w domu.
Delikatnie gładził ją po plecach.
Blondynka pomału otworzyła oczy i od razu spostrzegła te szarozielone tęczówki wpatrujące się w nią z ogromną miłością.
-Dzień dobry-powiedziała blondynka ziewając
-Witam księżniczko-powiedział Watrin i zbliżył się do twarzy dziewczyny.
Oboje nic nie mówili tylko wpatrywali się w swoje oczy.
Słowa były tu zbędne…
Dziewczyna w końcu nie wytrzymała i pocałowała swojego ukochanego.
Ich pocałunek był pełen miłości i namiętności.
-Tęskniłam..-powiedziała blondynka odrywając się od swojego męża.
-Ja również-odpowiedział blondyn i pogłaskał dziewczynę w policzek, która przymknęła oczy delektując się dotykiem chłopaka.
Kiedy z powrotem otworzyła oczy, chłopak pocałował ją mocno przyciągając do siebie.
Blondyn zjechał swoimi ustami na szyję blondynki.
Dobrze wiedział że to jej słaby punkt…
[…]
Oboje opadli na pościel ciężko oddychając i próbując wyrównać swoje oddechy.
-Kocham cię-powiedział blondyn przytulając do siebie dziewczynę.
-Też Cię kocham-odpowiedziała blondynka i pocałowała męża w tors.
Oboje teraz byli najszczęśliwszymi ludźmi na świecie…
Teraz nie potrzebowali niczego..mieli wszystko co potrzebne było im do życia..
Mieli siebie i swoją miłość..
„Bo w życiu są takie chwile, dla których warto żyć”
Niestety ich szczęście nie trwało długo.
Niemiłosierny dźwięk pagera blondynki rozległ się po całym domu.
Blondynka z grymasem na twarzy wstała z łóżka i ubrała na siebie koszulkę Chrisa.
Wzięła urządzenie do ręki i smutno spojrzała na blondyna.
-Przepraszam,ale muszę iść..-powiedziała
-Nic się nie stało. Rozumiem, to na pewno coś ważnego.-powiedział blondyn ze sztucznym uśmiechem na twarzy.
-Postaram się wrócić jak najszybciej.-blondynka podeszła do łóżka i pocałowała Chrisa…
[…]
-Co się stało?-blondynka weszła do kwatery głównej gdzie siedział już Matt, Tom,Erica oraz Nicol.
-Sama spójrz.-powiedziała Nicole i wskazała na duży ekran na ścianie.
Blondynka spojrzała tam.
Obraz który tam zobaczyła zaszokował ją.
-Czyto ta sama strona?-spytała Cassie
-Tak.Niestety-odpowiedział Eric.
-Dzisiaj w nocy ze strony zszedł obraz kota, a rano pojawił się ten mężczyzna-odpowiedział Matt
-Wiecie kto to jest?-spytała
-To David Sanders, pilot helikoptera. Obecnie pracuje dla stacji„News24”-odpowiedziała Nicol
-Do czego on jest podłączony i dlaczego ma tyle nacięć?-Tom
-Do urządzenia które podaje mu Heparynę. Jest to lek który zapobiega krzepnięciu krwi, lecz gdy się ją przedawkuje, to właśnie przez te nacięcia na skórze krew może wypłynąć i…
-On się wykrwawi!-powiedziała blondynka patrząc tempo w ekran.
-Tak!Jeśli nie przerwie się tego w odpowiednim momencie ten człowiek może się wykrwawić!
-Możemy cos zrobić?-spytałą Cassie patrząc na Matta.
-Na razie wiemy tylko tyle że piwnica w której znajduję się ten człowiek jest piwnicą w stylu lat 80, lecz takich piwnic w tym mieście jest tysiące-odpowiedział bezradnie
-Czyli co nic nie możemy zrobić?
-Ci z góry zwołali właśnie konferencję prasową, a nam kazali czekać.-odpowiedział Eric.
Blondynka jeszcze raz spojrzała na ekran.
Liczba odwiedzających stronę ciągle rosła, co sprawiało że do żył Davida wstrzykiwała się coraz większa dawka Heparyny.
-A co z IP komputera z którego założona jest ta strona?
-Niestety nie udało nam się jej namierzyć, ponieważ ta osoba zmienia co chwilę swój serwer.
[…]
Dwie godziny…to tak niewiele czasu, a zarazem aż tyle!
Dwie godziny, a wystarczyły by zabić!
Ten czas starczył by odeszło życie…
-Cholera!-przeklnęłą głośno blondynka-Straciliśmy go!
-Niestety…
Nagle do pomieszczenia wszedł facet w garniturze, od razu było wdać że to ten z góry.
Ten ważniejszy…
-Witam-powiedział-jak wiecie to już nie są żarty. Głupi kot to nic! Ale teraz zginął człowiek, w związku z tym komisja powołała specjalny zespół. Tym zespołem jest wasz zespół,który jak na razie jest najlepszy i osiąga najlepsze wyniki. Do dyspozycji macie oczywiście wszystkie środki. Jeśli będziecie czegoś potrzebować to dajcie znać.
-Tak jest!-powiedziała grupa po czym facet w garniturze jak szybko się pojawił tak i szybko zniknął.
Cdn…