(5)
„Kolejna ofiara…”
Kolejne dni wyglądały tak samo.
Praca!Praca! Praca!
Oboje byli bardzo zajęci, i mało czasu spędzali ze sobą.
Chris przygotowywał ze swoją grupą nowy układ, a Cassie pracowała nad sprawą strony„zabij-zemną.com”.
Nie mieli czasu dla siebie, ale oboje rozumieli drugą połówkę.
Czas który mieli tylko dla siebie wykorzystywali jak najlepiej.
Próbowali cieszyć się tym co mają…
[…]
-Cassie chodź szybko!-do gabinetu blondynki jak burza wpadła Nicole.
Blondynka szybko podniosła się z miejsca i ruszyła za brunetką.
Weszła do kwatery głównej gdzie siedzieli już Eric, Matt oraz Tom.
Podeszła do nich po czym spojrzała w stronę ekranu, gdzie wszyscy spoglądali.
Kolejna ofiara…
Lecz czy kolejna śmierć?
-Boże przecież to..
-Tak to jest Wiktor River z kanału „News24”-odpowiedziała Nicole.
Wszyscy patrzyli na ekran z niedowierzaniem…widok był przeokropny.
Na krześle siedział mężczyzna w samej bieliźnie. Jego nogi były zanurzone w betonie, a naokoło niego były lampy o śmiertelnych promieniach.
Liczni kzalogowań był coraz większy co sprawiało, że coraz więcej lamp zapalało się,paląc ciało ofiary.
-Szkoda,że nie umie alfabetu morsa, wtedy mógłby nam wymrugać gdzie jest.-powiedział z ironią Eric.
Blondynka podeszła bliżej ekranu.
-On chce coś powiedzieć.Nicole najedź szybko na jego usta!-rozkazała
Wszyscy patrzyli ze skupieniem na ekran.
Brunetka najechała na usta ofiary…
-Jayscop8082-powiedziała blondynka, czytając z warg ofiary.
-Jedziemy!-krzyknął Matt
[…]
Grupa uzbrojonych Agentów wpadła do domu na Jayscop 8082.
Zaczęli przeszukiwać każdy zakątek, domu.
Cassie wraz z Tomem udali się do piwnicy.
Napięcie rosło z minuty na minutę.
Tom powoli otworzył drzwi od piwnicy i…
-Pusto-powiedziała zrezygnowana blondynka.
Oboje byli zdziwieni i rozczarowani.
Wrócili na górę.
-Był tu!-powiedziała blondynka wskazując na laptopa w salonie.
Na jego ekranie ujrzeli stronę „zabij-zemną.com”.
Oboje wpatrywali się w ekran komputera, na którym tortury ofiary dobiegały końca.
Blondynka odwróciła twarz nie chcą patrzeć na ostatnie tchnienie Wiktora.
[…]
Cały zespół siedział w swojej kwaterze.
-Czyli ofiara nawet nie wiedziała że została przeniesiona.-Matt
-Najwyraźniej-odpowiedział Eric.
-Co za sukinsyn! To okropne co on robi!-blondynka podniosła głos.
-To jest nieludzkie-powiedział Tom
-A ci z góry nic nie robią! Zrobili kolejną konferencję. A on właśnie tego chcę,chce by o jego stronie było głośno i wchodziło na nią coraz więcej osób,sprawiając szybszą śmierć ofiarą-powiedziała poirytowana blondynka.
-Niestety nic więcej nie możemy zrobić-Matt
-Do cholery jesteśmy przecież z FBI i jesteśmy bezradni..to chore!-powiedziała blondynka po czym wyszła stamtąd.
Musiała ochłonąć.
Wyszła na świeże powietrze i usiadła na pobliskiej ławce.
Nienawidziła widoku śmierci człowieka.
Nie rozumiała jak człowiek może robić takie okrucieństwa drugiemu człowiekowi.
-Wszystko w porządku?-Tom usiadł koło niej.
-Tak w porządku-odpowiedziała blondynka nie patrząc na niego.
-Przecież widzę, że nie jest w porządku. Wiesz że mnie nie oszukasz.-powiedział i ujął jej twarz w dłoń, po czym obrócił ku sobie.
-Po prostu nie mogę zrozumieć okrucieństwa Tego człowieka.-powiedziała blondynka spuszczając wzrok.
-Wszyscy są zszokowani tym wydarzenie. Ale miejmy nadzieję, że Go złapiemy-powiedział brunet puszczając twarz blondynki.
-Więc wracajmy do pracy-powiedziała blondynka, po czym wstała i z powrotem weszła do budynku FBI..
Cdn…