(2)
„Nigdy nie zapomniałem o Tobie”
Dźwięk wystrzału korka od szampana rozległ się po całym pomieszczeniu.
-Z tego miejsca pragnę pogratulować całemu naszemu zespołowi a w szczególności Tobie Agentko Scott…
-Dziękuje ale każdemu z nas należą się specjale podziękowania, bo przecież każdy z nas ciężko pracował nad tą sprawą.
[…]
-Jak zwykle skromna i czarująca.
-Taka już moja natura-odpowiedziała blondynka odwracając się twarzą do wysokiego i przystojnego Agenta.
-Piękna i jak zawsze wiedząca co powiedzieć-powiedział chłopak wpatrując się w oczy blondynki.
-Tom przestań dobrze!-blondynka wyminęła chłopaka i wyszła na balkon.
Oparła się rękoma o barierkę i wpatrywała się w dal.
Widok był przecudowny…zachodzące słońce sprawiało że niebo na chwilę przybrało złocisto pomarańczowy kolor.
Tak bardzo tęskniła i chciała być blisko swojego męża.
Poczuć jego smak ust i zapach perfum.
Przymknęła oczy i wzięła głęboki wdech po czym powoli wypuściła powietrze z ust.
-Nigdy nie zapomniałem o Tobie.-brunet podszedł do blondynki i oparł się o barierkę plecami.
Cassie spojrzała na chłopaka po czym odwróciła twarz ku zachodzącemu słońcu.
Jej włosy w tym świetle wyglądały niesamowicie, a twarz oświetlona promykami słońca była taka nieskazitelna i piękna.
W tej chwili można było pomyśleć że jest to jakaś nimfa lub inna istota pozaziemska.
-Cassie ja Cię dalej…
-Tom nie kończ proszę. Wiesz przecież, że mam męża którego kocham ponad życie.
Kiedyś coś nas łączyło ale teraz nie ma nic poza pracą i przyjaźnią-blondynka wypowiedziała te słowa patrząc wprost w jego ciemne oczy.
-Rozumiem-powiedział zrezygnowany chłopak i zaczął iść w stronę drzwi.
Zatrzymał się przy nich patrząc na blondynkę.
-Pamiętaj tylko że zawsze możesz do mnie przyjść, bo ja nigdy nie zapomnę o Tobie.- wypowiedział te słowa po czym odszedł w tłum bawiących się ludzi.
[…]
Blondynka usiadła na miękkim i wygodnym łóżku trzymając telefon w ręce.
Wykręciła numer do swojego ukochanego po czym przystawiła urządzenie do ucha.
-Jedens ygnał…-Cisza
-Drugi sygnał...-Cisza
-Trzeci sygnał…-Cisza
-Cześć tu Chris widocznie nie mogę teraz rozmawiać.
Po usłyszeniu sygnału proszę zostaw swoja wiadomość…
-Cześć kochanie to ja. Chciałam Ci tylko życzyć dobrej nocy i powiedzieć że bardzo za Tobą tęsknię…
Kocham Cię…pa-blondynka po nagraniu wiadomości odłożyła telefon na szafkę i położyła się na łóżku przykrywając kołdrą.
-Na pewno jest zajęty.-powiedziała sama do siebie.
Położyła swoją głowę na miękką poduszkę a już po chwili usnęła wyczerpana całym dniem wrażeń.
[…]
-O jno Chris przecież nie robisz nic złego. Zabawa w klubie to jeszcze nie zdrada.-powiedział jak zawsze mądry Gallegos
-No właśnie. Przynajmniej zapomnisz i rozerwiesz się na chwilę-poparł go Richie
-Może macie rację-odpowiedział blondyn i razem z przyjaciółmi usiadł w jednej z loży.
-A powiedz jak Ci się układa w szkole-spytał najstarszy z nich-Jay
-A zupełnie nieźle. Powiem Ci szczerze że chętnych nie brakuje do nauki.-odpowiedział blondyn
-W końcu robisz to co od zawsze kochałeś-powiedział niższy blondyn
-Tak.Masz rację-odpowiedział Chris
[…]
Godzina goniła godzinę.
Drink gonił drinka.
Całe byłe US5 już lekko wstawione tańczyło na parkiecie z nieznajomymi dziewczynami.
Chris czując w pewnym momencie, że kręci mu się w głowie poszedł usiąść.
Nagle dosiadła się do niego jakaś nieznajoma blondynka.
-Cześć słodziutki-powiedziała szepcząc mu do ucha.
-Witam-odpowiedział Watrin
-Masz może ochotę na niezapomnianą noc?-spytała dziewczyna jeżdżąc dłonią po jego nodze.
Cdn…
hej ;D Rozdział vud i miód ;D Widać, ze ta goAle czy on bd wierny? Czekam na next ;D
OdpowiedzUsuńHej na http://us5-moim-zyciem.blog.onet.pl/ pojawił się nowy rozdział. zapraszam do skomentowania i zostawiena po sb śladu w postaci komentarza :D
OdpowiedzUsuń.Kurcze swietnie to opowiadanie sie zapowiada. Widac ze ona go.kocha ale czy chris bedzie wiery. Ja oczywiscie prosze o.informowanie albo na gg(12621743) albo na blogu(beautifuldance) zalezy jak ci wygodniej.
OdpowiedzUsuńCzytam Twoje opowiadanie dopiero od dziś i zastanawia mnie tylko jedno. To ona zabiła tego gościa, któremu dała kasę? Nie łatwiej byłoby go zamknąć czy coś? :p Idę czytać dalej, może tam się czegoś dowiem ;)
OdpowiedzUsuń