wtorek, 1 października 2013

(13) „jej „ukochany” ''

(13)
„jej „ukochany” ''



 

Blondynka obudziła się z potwornym bólem głowy. Gdy otworzyła oczy spostrzegła że noc spędziła na podłodze. Z wielkim trudem wstała. Bolał ją każdy skrawek ciała.
Z niechęcią spojrzała na wielki zegar na ścianie który wskazywał godzinę 5.00.
Blondynka zrobiła grymas niezadowolenia po czym ruszyła w stronę łazienki.
Ściągnęła z siebie ubrania które miała na sobie od dnia poprzedniego po czym weszła pod prysznic.
Odkręciła strumień letniej wody.
Po jej ciele przeszedł dreszcz...
Cassie stanęła pod strumieniem wody po czym zaczęła zmywać resztki swojego makijażu.
Z każdą kolejną chwilą do jej oczu napływało coraz więcej łez..
Blondynka oparła się bez silnie o kafelki po czym zjechała w dół.
To było dla niej za dużo, nie umiała poradzić sobie z tym że jedyna osoba którą kocha opuściła ją, zostawiła tak po prostu...
Z jej oczu zaczęły wypływać łzy mimo to że dziewczyna próbowała z nimi walczyć.


...


Poranek dopiero się zaczął, lecz brunetka o brązowych oczach była już na nogach. Z tryumfalnym uśmiechem spojrzała na łóżko gdzie spał nic nie wiedzący blondyn. Wyglądał tak bezbronnie, co napawało brunetkę jeszcze większą dumom. Sama dziwiła się że tak gładko jej poszło z nim.
Na stoliku obok łóżka położyła małą kartke z informacją dla blondyna.
Zapięła swoją skórzaną kurtkę po czym chwyciła kluczyki od samochodu i wyszła z mieszkania.
Po niedługiej drodze znalazła się pod starą opuszczoną fabryką, która znajdowała się w lesie nie daleko miasta.
Z uśmiechem wyszła z samochodu i ruszyła w stronę budynku.
W środku czekał na nią jej „ukochany”
-Hej-powiedziła dziewczyna po czym wbiła się w usta mężczyzny
-Mmm cześć Kocie-powiedział chłopak
-Jak sprawa?
-Wszystko idzie zgodnie z planem, blondyn wpadł w pułapkę.
-Doskonale-mężczyzna potarł dłonie z tryumfalnym uśmiechem-Teraz musimy tylko poczekać na odpowiedni moment i zarzucić przynętę na naszą rybkę. Doskonale się spisałaś Skarbie-mężczyzna powiedział to po czym mocno przyciągnął do siebie brunetke.
Para całowała się namiętnie, ręce mężczyzny znalazły się na pośladkach dziewczyny co spowodowało że ta zamruczała z zadowolenie...

...


Blondynka z trudem mogła skupić się na jakiejkolwiek pracy. Od godziny wpatrywała się w monitor i nie była wstanie napisać najgłupszego raportu. Przed oczami ciągle miała zdradę Chrisa.
Mocno zacisnęła powieki czując że napływają do nich łzy. Nie chciała tu płakać.
Dłonie mocno zacisnęła w pięści, wbijając paznokcie w skórę. Wzięła kilka głębokich wdechów po czym pomału się uspokoiła.
Nagle do jej pomieszczenia wpadł Tom.
-Cześć piękna-brunet był w doskonałym humorze
Postawiła przed blondynką kubek z kawą oraz talerzyk z eklerkiem.
-To dla Ciebie-brunet szeroko się uśmiechnął po czym wygodnie usiadł na krześle przed dziewczyną.
Blondynka spojrzała na bruneta a później na pożywienie które przyniósł jej chłopak.
-Cześć. Dzięki ale nie jestem głodna-odpowiedziała po czym wróciła do pisania raportu.
-Co Ci Słońce?-spytał brunet-Miałaś pogodzić się z Chrisem..
Na sam dźwięk tego imienia w oczach blondynki pojawiły się łzy.
-Ale się nie pogodziłam, poza tym to nie twój interes i jeżeli nie masz do mnie jakiejś sprawy zawodowej to proszę wyjdź, mam dużo pracy.
Brunet spojrzał tylko dziwnie na dziewczynę po czym wstał z krzesła i ruszył w stronę drzwi.
-Daj znać jak Ci przejdzie-powiedział i wyszedł.
Cassie zacisnęła mocno pięści po czym mocno uderzyła w biurko.
Miała w sobie tyle emocji którym musiała dać upust.
Nerwowo wstała z krzesła po czym wyszła z biura.
Wyszła na korytarz po czym wsiadła do windy i zjechała nią aż na sam dół.
-Cassie co tu robisz?-spytał szatyn który był „opiekunem” tego miejsca.
-Nie zadawaj głupich pytań tylko daj mi broń i słuchawki.
Szatyn posłusznie dał rzeczy blondynce po czym wpuścił ją do strzelnicy.
Dziewczyna założyła na uszy słuchawki ochronne po czym wymierzyła broń w stronę tarczy i oddała kilka strzałów.

 

 
Cdn...

6 komentarzy:

  1. Tak jest, że żałujemy tego co nie zrobiliśmy, przez co straciliśmy kogoś na kim nam zależało, ale on też nie zachował się Fair. Buuuziaczki, boski odcinek! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny rozdział! Cieszę się, że w końcu coś się pojawiło. Cassie zachowała się trochę nie fair w stosunku do Toma, bo w końcu on chciał trochę pomóc, ale co się dziwić. Chris, weź chłopie na oczy przejrzyj! Pozdrawiam i czekam ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli to pulapka. Mysle, ze teraz ona moze byc w niebezpieczenstwie, a Chris tylko byl przyneta. Szkoda, ze sie z nia przespal. Myslalam, ze skonczy sie na pocalunkach, on sie opamieta. A teraz nie wyobrazam sobie, zeby wybaczyla mu taka zdrade. Ale skomplikowalas to opowiadanie :p ja chcialabym pisac, ale mam zepsuty laptop, dopiero za tydzien bedzie ok. A z telefonu jest mi ciezko napisac komentarz, a co dopiero odcinek :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne uczucie, ze ktos czeka na moj wpis i to jeszcze odnosnie takiej tematyki :) a jak teraz bedzie z dodawaniem odcinkow przez Ciebie? Beda czesciej? :p

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tez bardzo je lubilam i przezywalam bardzo jaka mam bujna wyobraznie :p ale troche przedobrzylam, za bardzo skomplikowalam pewne rzeczy i stalo sie denne. Moze z tym pojdzie mi lepiej ;) ja tez sie ciesze, ze ktos jeszcze o nich pisze!! Chociaz Ty tylko o jednym z nich :)

    OdpowiedzUsuń